Mam na imię Anna. Od kilku lat pasjonuję się decoupage. Podgladam innych, ispiruję się czyimiś prac

piątek, 21 kwietnia 2017

Bardzo stara skrzynka

   Jako że lubię to, co stare, z historią, z duszą, postanowiłam zrobić "starą" skrzynkę. Zresztą pudełko jakieś pechowe jest, bo to już trzecia wersja jego odsłony - za każdym razem byłam niezadowolona, wszystko zdzierałam i zaczynałam od nowa. Tym razem moje wątpliwości budzi siła postarzenia. Oprócz mocnych przetarć zastosowałam patynę i muszę przyznać, że paćkałam nią bez zahamowań. Może gdybym wcześniej się opamiętała, byłoby w punkt. Teraz jest ciut za dużo "śladów czasu". Nie wiem jeszcze, co z nią zrobię, ale na razie stoi w moim pokoju i wygląda na starą oraz naturalnie utytłaną jakimiś brudnymi rękoma.








12 komentarzy:

  1. Mowę mi odjęło, napatrzeć się nie mogę - wszystko takie piękne, każdy milimetr chłonę! Ach, ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, bo ja taka wątpiąca jestem :)

      Usuń
    2. Aniu, Ty wiesz co robisz, Twoja odwaga, smak, to wszystko razem tworzy te niepowtarzalne rzeczy! Skrzyneczka "wyszła"super! Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny :) Kochane jesteście :)

      Usuń
  2. Świetna jest!!! Lubię takie starocie zarówno oglądać jak i robić. :)
    A wnętrze też malowałaś ?
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) To jest przerobiona skrzynka, która w środku była ciemnobrązowa i tak to zostawiłam.

      Usuń
  3. Ach jaki piękny klimat wyczarowałaś! Potrafisz cuda tworzyć :)
    Piękna jest...
    Bardzo cieplutko i wiosennie Cię pozdrawiam -Gosia♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale wyszło! Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna skrzyneczka:)

    mnie tam nigdy za duzo patyny - uwielbiam starocie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci naprcowałaś się sporo,ja mam też taki chustecznik który zdzieram :))))
    Przyznaję się bez bicia, że postarzanie to nie moja bajka, może dlatego , że ponad 10 lat mieszkałam w hmmm "skansenie".
    Buziaki kochana.

    OdpowiedzUsuń