opinie :)
Święta coraz bliżej, więc sezon pisankowy sięga zenitu. Dziś jedne z ostatnich moich propozycji na pisanki. Pierwsze jajo zostało wykonane ze styropianu. Musiałam sporo się namęczyć, żeby wyrównać "krzywizny" i wypełnić dziury. Motyw wyrwany z papieru ryżowego trochę podmalowałam, więc kolory są dosyć soczyste. Z efektu nie jestem zadowolona, bo nie jest do końca w moim klimacie, ale skoro się napracowałam, to pokazuję :)
Kolejne pisanki to plastikowe jaja, więc wyrównywać niczego nie musiałam, bo są idealnie gładkie. Każde ozdobiłam trochę inaczej.
Biorę także udział w wyzwaniu:









































